Statystyki odwiedzin  

Dzisiaj: 13
Wczoraj: 13
Poprzedni tydzień: 88
Poprzedni miesiąc: 567
Ogółem: 94547

Poland 88.9%Poland
United States 6.1%United States
United Kingdom 2.5%United Kingdom
Netherlands 0.5%Netherlands
Germany 0.3%Germany
   

   

   

   

   

   

   

   

   
 
   
   

 

Siostry Służebniczki pochodzące z Szynwałdusiostry - stara wieś

(rok wstąpienia 1921-1938)

Siostra ZIĘBA MARIA FLORENTYNA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Obłóczyny

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

21.01.1904

18.09.1921 23.03.1922 17.07.1933 31

Placówki siostry

Siostra Florentyna wstąpiła do Zgromadzenie w 17 roku życia, po ukończeniu szkoły powszechnej i gospodarczej. Ponieważ miała zdolności muzyczne, już w nowicjacie uczyła się muzyki kościelnej. Na pierwszej placówce w Kłodnie grała podczas nabożeństw i prowadziła ochronkę (1923-1924, 1926-1927). Pierwszą profesję zakonną złożyła 24 maja 1924 roku, po czym została przeniesiona do Zalipia, gdzie pełniła obowiązki organistki i prowadziła ochronkę (1924-1925). Następnie przez 3 miesiące grała w kościele w Łyścu, potem przez pół roku prowadziła ochronkę i grała w czasie nabożeństw w kaplicy w Kraków - Płaszów. Po przebyciu zapalenia płuc przez 3 miesiące pozostawała na rekonwalescencji w Szynwałdzie. Następnie wróciła do Łyśca i tam pracowała od 1927 roku do 1929 roku jako wychowawczyni dzieci w ochronce, prowadziła chór kościelny i pełniła obowiązki organistki. Od 1929 roku spędziła kilka miesięcy w charakterze wychowawczyni dzieci w sierocińcu w Łodzi przy ul. Marysińskiej, a następnie jako organistka pracowała przez kilka miesięcy w Zakopanem - Olczy. Tam też równocześnie prowadziła ochronkę. Przez kilka miesięcy brała lekcje gry na organach w Mikluszowicach, po czym grała w kaplicy w Prałkowcach i prowadziła zajęcia z dziećmi w wieku przedszkolnym (1930-1933). Od roku 1933 do 1951 z przerwami, pracowała w Mościcach (Tarnów Zachodni). W tym bowiem okresie przebywała przez kilka miesięcy w Zakopanem - Olczy, leczyła się i grała w kaplicy księży misjonarzy. Na placówce w Mościcach pełniła obowiązki organistki w miejscowym kościele, prowadziła grupę przedszkolaków, a w 1938 roku doszły jej obowiązki przełożonej domu. W ostatnim roku ujawniła się u niej choroba raka płuc. Zwolniona z obowiązków, wyjechała do Kalbuszowej, gdzie po kilku miesiącach zakończyła życie. Z usposobienia energiczna, nerwowa, umiała szybko reflektować się i wtedy okazywała się nadzwyczaj cierpliwa i pogodna. Odznaczała się poczuciem humoru. W życiu zakonnym umiała pokonywać trudności. Sam fakt, że nie miała odpowiedniego przygotowania z muzyki mógł kogoś innego wyprowadzić z równowagi, tymczasem podejmowała trudny obowiązek jedynie z posłuszeństwa zakonnego i wywiązywała się dobrze, ku zadowoleniu pracodawców. Wola Przełożonych była dla niej wolą samego Boga. Ona nie zastanawiała się nigdy nad tym, czy podoła pracy, szła chętnie tam, gdzie ją posyłano. Nie narzekała, gdy w zimie kościół był nieogrzewany i naczczo musiała w nim przebywać wiele godzin rannych, czasem do południa. Zawsze oddana sprawie Bożej. "Byle tylko Bóg był zadowolony" mawiała nieraz do sióstr. Dla Boga podejmowała najtrudniejsze obowiązki. Niekiedy podczas ostatniej ciężkiej choroby lekarz, czy pielęgniarka chcieli zastosować środki znieczulające ból, nie godziła się. Pragnęła bowiem umierać jak Chrystus - w cierpieniu. Nie bała się śmierci i wtedy mówiła do otaczających ją sióstr: "Lękam się tego, że nie lękam się śmierci, ale może to przyjdzie". Zdaje się, że do końca nie bała się, bo zachowywała nadzwyczajny spokój i pogodę. Ostatnie jej słowa po komunii św. były: "Kocham Cię, uwielbiam Cię".

Siostra zmarła

1952 roku w Kolbuszowej mając 48 lat
 
Siostra USARZ KATARZYNA BOLESŁAWA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Pierwsze śluby złożyła

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

05.06.1902

05.06.1923 ok. 08.12.1928 26.04.1932 64

Placówki siostry

Siostra Katarzyna Bolesława Usarz po ukończeniu szkoły ludowej pomagała rodzicom w gospodarstwie i przeszła roczny kurs w szkole rolniczej prowadzonej przez siostry służebniczki. W drugim roku nowicjatu w Wymysłowie (1924-1925) pomagała w pracy w kuchni i przy gospodarstwie. Po pierwszych ślubach w roku 1925 uczyła się w Starej Wsi trykotarstwa maszynowego i przez trzy miesiące pracowała w Częstochowie w zakładzie sierót w pracowni trykotarskiej. Na kolejnych placówkach pracowała już w kuchni, a gdzie było gospodarstwo, to i w nim. A więc w Kutkorzu (1926-1928), w Radymnie przez 4 miesiące w roku 1928, w Ujkowicach (1928-1933), w Miechowie przez 3 tygodnie i w Tyliczu przez 3 miesiące w roku 1928, w Kalwarii Zebrzydowskiej (1933-1936), w Leżajsku (1936-1938), w Libiążu Wielkim (1938-1943). W czasie wojny w Jaworznie (1943-1945) pielęgnowała chorych w szpitalu. Po wojnie znowu wróciła do kuchni w Libiążu Wielkim (1945-1946), w Kalwarii Zebrzydowskiej (1946- 1957), w Łącku (1957-1958), w Otfinowie (1958-1965), w Gumniskach (1965-1966), w Kamienicy (1967-1969), w Ciężkowicach (1969-1973), w Szczucinie (1973-1977). W roku 1977 przeniesiona została do Domu Sióstr Emerytek w Szynwałdzie i tutaj była do śmierci. Siostra Bolesława była cicha, spokojna, sumienna i pracowita. Lubiła przebywać we wspólnocie siostrzanej i przez siostry także była lubiana. Śluby zachowywała wiernie. Miłości siostrzanej nie naruszała i chętnie siostrom służyła. Gdy miała wolną chwilę, modliła się; także pracę umiała łączyć z modlitwą. Prawie przez całe życie zakonne zatrudniona była w kuchni, ale nie narzekała. Jeszcze w Domu Sióstr Emerytek pomagała w pracach domowych. Do śmierci przygotowywała się świadomie i więcej czasu mogła wtedy poświęcić na modlitwę. Zmarła na wylew krwi do mózgu. Boże, ty pragniesz zbawienia ludzi i hojnie udzielasz przebaczenia, prosimy Cię, abyś za wstawiennictwem Najświętszej Maryji zawsze Dziewicy i wszystkich Świętych dopuścił naszych zmarłych Kapłanów, udziału w wiecznej szczęśliwości. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Siostra zmarła

01.03.1987 roku w Szynwałdzie mając 85 lat
 
Siostra KOŁODZIEJ AGNIESZKA SERAFINA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Pierwsze śluby złożyła

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

13.09.1904

19.02.1924 05.10.1926 13.04.1034 60

Placówki siostry

Siostra Serafina od lat dziecięcych myślała o życiu zakonnym, ale osierocona przez ojca wstąpiła mając 20 lat, po ukończeniu szkoły ludowej i szkoły gospodarczej w Szynwałdzie. W II roku nowicjatu prowadziła ochronkę w Starym Samborze, a po złożeniu profesji pracowała na następujących placówkach: w Borysławiu (1926-1927) prowadziła ochronkę, podobnie w Krakowie (1927-1929), w Trzebini (1929-1931), w Zagórzu i w Tyśmienicy (1931) przez kilka miesięcy, w Starej Wsi kończyła siódmą klasę i zdała egzamin nadzwyczajny z tego zakresu w Tarnobrzegu (1932- 1933) i znowu w Krakowie, ul. Piaski (1933-1934) prowadziła ochronkę, w Borysławiu (1934-1938) była wychowawczynią w sierocińcu, podobnie w Kielcach (1938-1946), w Sarnowie (1946-1938) i w Brzesku (1948-1957), w Krakowie, ul. Kmaus (1957-1959) pracowała w zakładzie wychowawczym dla głęboko upośledzonych, w Zabierzowie (1959-1966) była kierowniczką przedszkola i przełożoną, w Świątnikach (1966-1984) do roku 1975 przełożoną. Potem przy zajęciach domowych i przy gospodarstwie. Siostra Serafina prosta i pobożna, zdolna i pracowita, dobrze wywiązywała się ze swoich obowiązków. Miała zmysł wychowawczy i organizacyjny, kochała dzieci i troszczyła się o dobre ich wychowanie. Upośledzonym okazywała wiele serca. W Poznaniu przeszła kursy wychowawcze i uzyskała dyplom uprawniający do prowadzenia zakładów zamkniętych. Z usposobienia wesoła, ale wybuchowa. Pracowała nad sobą i we wspólnocie siostrzanej była akceptowana. Jako przełożona starała się o dobro zakładu i dobro sióstr. Podejmowała wszystkie prace, nawet najcięższe. Zmarła na zawał serca w szpitalu w Myślenicach, żałowana przez siostry i najbliższe otoczenie. Pozostawiła po sobie wzór dobrej służebniczki.

Siostra zmarła†

24.04.1984 roku w Myślenicach mając 80 lat

 

Siostra LASKA STEFANIA KAZIMIERA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Pierwsze śluby złożyła

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

16.12.1910

21.11.1928 03.05.1931 27.04.1936 64

Placówki siostry

Gdy miała lat 18, została przyjęta do zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny w Starej Wsi. W postulacie i nowicjacie wiernie wypełniała obowiązki i radośnie służyła Bogu od pierwszych lat życia zakonnego. Modliła się i wykonywała prace, przez które miała przygotowywać się do działalności, jakie prowadzi Zgromadzenie. Istnieje w konstytucjach przepis, że nowicjuszka po odbyciu I roku nowicjatu w Starej Wsi w domu nowicjcakim, może być wysłana do innego domu. Siostra Kazimiera przeszła w zgromadzeniu kursy wychowawcze i metodyczne. I tak w Kielcach, w zakładzie (1930-1933) była wychowawczynią dzieci. Przez kilka miesięcy w latach 1933 i 1934 pracowała w przedszkolu w Jaksicach i Kikluszowicach i uczyła się w Starej Wsi. W latach 1934-1935 przechodziła kurs wychowawczy w Poznaniu i przez kilka miesięcy odbywała praktykę w Kalwarii Zebrzydowskiej. W latach 1935 - 1936 i 1936 - 1939 pracowała w Ochojnie i Dąbrowie Tarnowskiej. W Dąbrówce Wisłockiej (1939 - 1946) zastała ją druga wojna światowa. Tam zajmowała się dziećmi i innymi pracami, pozwalającymi przeżyć siostrom ten okres. Po wojnie jeszcze na dwu placówkach w Krzeczowie (1946-1950) i Otfinowie (1950-1953) prowadziła przedszkole. W roku 1953 została skierowana do innej pracy. Pracowała w Listkowie w Domu Dziecka (1953-1962), w Szczawinie (1962-1964), w Kłodnicy (1964-1985). Stąd wyjechała do Domu Sióstr Emerytek w Liskowie, gdzie przebywała już do śmierci. Nie odżałowana przez siostry, zmarła i spoczęła na miejscowym cmentarzu.

Siostra zmarła

26.11.1992 roku w Liskowie mając 92 lata

 

Siostra ZIĘBA KATARZYNA ALEKSANDRA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Obłóczyny

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

02.10.1912

24.10.1929 29.03.1930 23.07.1937 16

Placówki siostry

Siostra Aleksandra wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek w 17 roku życia po ukończeniu szkoły powszechnej i rolniczej w Szynwałdzie. W drugim roku nowicjatu przebywała na praktyce w Starej Wsi koło Drohobycza (1931-1932). Po złożeniu pierwszej profesji zakonnej w dniu 19 czerwca 1932 roku przydzielono siostrę do prowadzenia ochronki W Muninie (1932- 1935). W latach 1933 i 1934 uczyła się przez kilka miesięcy w Przemyślu. Ponieważ wykazywała zamiłowanie do pracy przy chorych, skierowano ją do szkoły pielęgniarskiej w Poznaniu, gdzie korzystała z nauki w latach 1935-1937. Po uzyskaniu dyplomu pracowała w Gorlicach (1938-1945). W czasie pracy na oddziale dla chorób zakaźnych zaraziła się tyfusem, który szczęśliwie przebyła. Wystąpiły potem objawy choroby wątroby i woreczka żółciowego. Po operacji na skutek osłabionego serca zmarła. Życie zakonne siostry Aleksandry było stosunkowo krótkie, ale przepojone miłością Bożą pragnieniem czynienia dobrze innym, szczególnie chorym.

Siostra zmarła

26.07.1945 roku w Gorlicach mając 33 lata

 

Siostra KUSEK FELICYTA ROMANA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Pierwsze śluby złożyła

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

25.06.1908

24.10.1929 ok. 19. 09. 1933 19.09.1937 56

Placówki siostry

Urodzona w Szynwałdzie S. Romana od dzieciństwa stykała się ze siostrami - najpierw w ochronce, potem w szkole i na kursach praktycznych. Od dzieciństwa też myślała o poświęceniu się na wyłączną służbę Bożą. Po ukończeniu szkoły pomagała rodzicom w pracy na roli i przy gospodarstwie domowym aż do wstąpienia do zgromadzenia. Tutaj po pierwszym roku nowicjatu została w ramach formacji zakonnej skierowana do Mokrzyszowa (1931-1932), gdzie szyła dla dzieci i pomagała w ich wychowaniu. I tak przez szereg lat na poszczególnych placówkach szyła i prowadziła kursy kroju i szycia: w Domaradzu (1932), w Krakowie, Prądnik Czerwony i w Kaliszu przez kilka miesięcy, w Bachorzu (1933-1934), znowu w Krakowie, Prądnik Czerwony (1934-1936), w Staniątkach przez kilka miesięcy w roku 1935, w Mokrzyszowie (1935-36), w Szówsku, w Piskorowicach, w Sieniawie i w Lisku po kilka miesięcy w latach 1936 i 1937, znowu w Mokrzyszowie (1937-1939) pełniła obowiązki wychowawczyni w zakładzie sierot, w Sidzinie (1939-1946) wykonywała różne zajęcia domowe i prowadziła kursy, we Wrocławiu, Ciężyn Duży (1946-1948), w Domu Dziecka była wychowawczynią i prowadziła chór dziecięcy, w Grochowcach (1948-1952) była przełożoną i organistką, w Hrubieszowie (1952-1957) obsługiwała kościół i grała, w Krynicy, ul. Kraszewskiego (1957- 1959) wykonywała różne zajęcia domowe i grała, w Miękiszu Nowym (1959-1963) pełniła obowiązki przełożonej, grała i obsługiwała kościół, tak samo w Ujkowicach (1963-1967), w Dębnie (1967-1968) grała w kościele, w Gaci (1968-1969) pełniła obowiązki organistki i przełożonej, w Bachorzu (1969-1970) wykonywała prace domowe i wtedy ciężko zachorowała. Po wyjściu ze szpitala w Jarosławiu, ul. 3 Maja (1970-1972) przebywała na rekonwalescencji, a potem pracowała w kuchni, znowu w Dębnie przez kilka miesięcy w roku 1972 i w Kańczudze (1972-1985). Siostra Romana z usposobienia pogodna i radosna - tak była odbierana przez otoczenie. Śluby starała się zachowywać wiernie, pracowała nad sobą, była gorliwa, czciła przede wszystkim Matkę Najświętszą. Była komunikatywna i otwarta na potrzeby drugich. W okresie międzywojennym - prowadząc kursy - często stykała się z młodzieżą. I wtedy dziewczętom przekazywała nie tylko wiedzę i umiejętności, ale także przygotowywała je do życia w rodzinie. Kochała swoje uczennice i była przez nie kochana. Uzdrowienie w swojej ciężkiej i beznadziejnej chorobie przypisywała wstawiennictwu Sługi Bożej Leonii Marii Nastał i czciła ją do końca życia. Siostra Romana była pracowita, od żadnej pracy się nie uchylała i przez ostatnie 13 lat, choć nie była zbyt zdrowa, przygotowywała siostrom posiłki. Śmierć przyszła nagle, ale nie niespodziewanie, gdyż siostra przygotowywała się do niej już od dłuższego czasu. Zmarła na wylew krwi do mózgu. Zaopatrzona Świętymi Sakramentami, wśród modlitw sióstr, które czuwały przy niej, zakończyła swoje pracowite życie.

Siostra zmarła

11.10.1985 roku mając 77 lat

 

Siostra TRYBA MARIA HIACYNTA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Pierwsze śluby złożyła

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

19.04.1910

19.02.1930 13.11.1932 14.11.1937 61

Placówki siostry

Siostra Maria Hiacynta Tryba pochodziła z Szynwałdu. miejscowość z której wyszło wiele powołań zakonnych i kapłańskich. Jak sama pisze w swojej prośbie o przyjęcie, przypatrywała się Siostrom pracującym w szkole powszechnej i rolniczej, lubiła się modlić i miała pragnienie służenia Bogu w służbie drugiemu człowiekowi. Po ukończeniu szkoły powszechnej przeszła roczną, szkołę rolniczą myśląc, że takie przygotowanie przyda się jej w zakonie. W międzyczasie jej matka ciężko zachorowała i wtedy Maria odbyła pielgrzymkę do Częstochowy, aby wyprosić matce zdrowie. Obiecała też Matce Najświętszej, że jeżeli matka wyzdrowieje, ona wstąpi do Zgromadzenia. Matka wyzdrowiała i Maria chętnie spełniła swoją obietnicę. Siostra Hiacynta prawie przez całe swoje życie zakonne pełniła rolę Marty. W Bolestraszycach w latach 1933-1937 prowadziła ochronkę dla dzieci w wieku przedszkolnym a poza tym, prowadziła kuchnię czasem jeszcze pomagała w ogrodzie i stroiła kościół. W Zagórzu w roku 1931 przez kilka miesięcy, w Skawinie (1931-1932), w Rączynie (1932-1933), w Borysławiu (1937-1939), w Andrychowie (1939-1949) w Nowosielcach Przeworskich (1949-1950), znowu a w Andrychowie (1950- 1952), w roku 1952 przez kilka miesięcy w Porąbce Uszewskiej, w Hurku (1952-1958), w Róży (1958-1986) obsługiwała kościół, pracowała przy gospodarstwie i w domu, a po krótkim pobycie w Dąbrówce Wisłockiej przybyła do Szynwałdu, gdzie spędziła ostatnie lata. Zmarła na ogólną miażdżycę 19 czerwca 1991 roku Siostra Hiacynta była dobrą zakonnicą. Modliła się gorliwie i pracowała sumiennie. Nigdy nie narzekała. Służyła zakonnej wspólnocie, bez pretensji, sama usuwała się w cień. Przez siostry była kochana i dobrze się czuła wśród nich. Śluby zachowywała wiernie, była dyspozycyjna i przywiązana do zakonnej rodziny. W ostatnich latach, gdy siły ją opuściły i nie mogła pracować, modliła się w wielu intencjach i cierpienia swoje w nich ofiarowała. Została pochowana na cmentarzu w Szynwałdzie wśród wielu spoczywających tam sióstr.

Siostra zmarła

19.06.1991 roku w Szynwałdzie mając 81 lat

 

Siostra MĄCIOR ZOFIA TEOFILA

Rok urodzenia

Wstąpiła do zgromadzenia

Obłóczyny

Złożenie ślubów wieczystych

W zgromadzeniu lat

09.05.1913

05.09.1938 28.02.1939 12.08.1946 23

Placówki siostry

Siostra Teofila pochodziła z licznej rodziny religijnej i średniozamożnej. Szkołę elementarną ukończyła w miejscowości rodzinnej a gimnazjum w Warszawie. Tam też po maturze odbyła roczny kurs katechetyczny. Następnie otrzymała posadę katechetki w szkole państwowej w Chotomowie, gdzie Siostry Służebniczki prowadziły zakład sierot. Zamieszkała u sióstr i tam poznała bliżej to Zgromadzenie. Po 3 latach pracy została przyjęta do Zgromadzenia. W II roku nowicjatu zaangażowano ją do pracy nauczycielskiej w tajnym nauczaniu. Przerabiała lekcje w zakładzie sierot przy domu starowiejskim. Po złożeniu 25 maju 1941 roku I profesji zakonnej wyjechała do rodziny do Szynwałdu. Ponieważ zachorowała na serce i astmę, uważano, że na powietrzu swojskim prędzej przyjdzie do zdrowia. W tym też czasie wyjeżdżała dwukrotnie do Szczawnicy. W roku 1943 wyjechała z Szynwałdu do Chotomowa. Pracowała jako wychowawczyni (1943-1944). Na skutek wysiedlenia - wraz z siostrami i z dziećmi przebywała w Krasiach k. Częstochowy (1944-1945), potem przez kilka tygodni w Liskowie. Od 29 kwietnia 1945 roku objęła pracę katechetki w szkole podstawowej w Kaliszu a od 1 września 1947 roku w Zgorzelcu. Po roku wróciła do Kalisza. Pracowała nadal w szkole ucząc religii i pełniła równocześnie obowiązki przełożonej domu. Przez 2 miesiące 1953 roku leczyła się na serce w szpitalu w Tarnowie. Kiedy stan zdrowia nie pozwalał siostrze na pracę nauczycielską, została przeniesiona 25 lutego 1954 roku do Liskowa, do domu dla sióstr emerytek. Po 3 latach czyli w roku 1957 wyjechała do Tarnowa a od stycznia 1959 roku zamie- szkała u sióstr w Szynwałdzie. Tam później zakończyła ziemską pielgrzymkę. Siostra Teofila to typ inteligentnej, energicznej, dobrej organizatorki. Jako nauczycielka była niezastąpiona. Miała porywający dar opowiadania. Dzieci lgnęły do niej i cieszyła się uznaniem władz i rodziców. Stosunek jej do dzieci i osób starszych, zarówno duchownych jak i świeckich był serdeczny. Na trudności we współżyciu raczej napotykała ze współsiostrami. Duszom zakonnym stawiała wysokie wymagania, dlatego raziło ją wszystko, co nie było idealne. Sama starała się o postęp w świętości. Kiedyś pisała do swojej byłej mistrzyni nowicjatu: "Jednak bardzo dużo trzeba cierpieć, nim dojdzie się do świętości..." W dniach ciężkiej choroby siostra Teofila czyniła ofiarę ze swych cierpień na rzecz innych. To był jej sposób apostołowania podczas długich lat choroby.

Siostra zmarła

03.07.1961 roku w Szynwałdzie mając 48 lat

(Materiał opracowano na podstawie książek: „PAMIĘĆ O NICH NIE ZAGINIE"„ autor: O. Stanisław Stańczyk CssR nasz rodak, artykuł dodany / 2010-12-15)

   
© "MIĘDZY NIEBEM A SZYNWAŁDEM" - Nieoficjalny serwis o Parafii N.M.P. Szkaplerznej w Szynwałdzie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2010 - 2018