Statystyki odwiedzin  

Dzisiaj: 2
Wczoraj: 20
Poprzedni tydzień: 108
Poprzedni miesiąc: 938
Ogółem: 96377

Poland 85.8%Poland
United States 5.8%United States
United Kingdom 3.1%United Kingdom
Germany 1.5%Germany
Austria 0.8%Austria
   

   

   

   

   

   

   

   

   
 
   
   

Czas budowania

Ksiądz proboszcz gdy objął parafię zaczął starania aby sprowadzić Siostry Służebniczki Starowiejskie do Szynwałdu (więcej ›› Siostry Służebniczki). Początkowo przekonywanie parafian o potrzebie sprowadzenia sióstr było trudne. Ale w końcu bogatsi gospodarze, Litwinowie ofiarowali część pola na budowę ochronki. Siostry Służebniczki przybyły do Szynwałdu w październiku 1891 roku. Ordynariusz tarnowski, biskup Ignacy Łobos pisał wówczas do ks. Siemieńskiego: "Miłą nam była wiadomość, że pokonawszy przeróżne trudności już masz mieszkanie dla sióstr Służebniczek, które w szybkim czasie przyjdą do Szynwałdu, a pobożnością, dobrym przykładem i zacną pracą będą wspomagać duszpasterza w pracy dla wiejskiego ludu. Dlatego nie tylko zatwierdzamy to Twoje postanowienie, aby te siostry w tym nowym budynku zamieszkały i na stałe przebywały, ale udzielamy im pasterskiego błogosławieństwa".

Obecny dom Sióstr Służebniczek (fot.1)

Dom Parafialny (fot.2*)

Projekt pomnika jubileuszowego na cześć Najświętszej Maryi Panny (fot.3)

Epitafium Dulęby uczestnika powstania styczniowego (fot.4)

Tak więc powstał dom Sióstr Służebniczek w Szynwałdzie (fot.1). Już w pierwszych dniach siostry zostały w nocy napadnięte, w budynkach powybijano szyby a siostry musiały uciekać do sąsiadów. Ofiarność i bezinteresowna praca sióstr w ochronce i parafii pokonała jednak wkrótce wszelkie uprzedzenia. W latach 1891-1892 powstaje dom parafialny w którym odbywały akademie religijne i narodowe. Młodzież miała tam amatorskie przedstawienia odbywały się tam również różnego rodzaju wykłady. Mieścił się tam także sklep Kółka Rolniczego, biblioteka oraz czytelnia. Miały tam również mieszkanie Siostry Służebniczki które posługiwały przy kościele, podczas budowy nowego kościoła w sali teatralnej odprawiane były msze święte (fot.2). Drugą ochronkę dla sióstr Służebniczek w Szynwałdzie zbudowano przy pomocy parafian w 1903 roku na Świniogórze. Poświęcenia kościoła dokonał ordynariusz tarnowski biskup Leon Wałęga w 1905 roku 30 kwietnia . Po wybudowaniu tam ochronki i kaplicy nazwał to miejsce Święta Góra, albo Góra Świętej Teresy, ale te nazwy się nie przyjęły. Od 1916 roku w trudnych warunkach siostry prowadziły również szkołę, nie mogły uczestniczyć w codziennej mszy świętej. Matka generalna nawet myślała o zniesieniu placówki, ale miejscowi gospodarze jak również ksiądz proboszcz uprosili, aby siostry pozostały. Projekt pomnika jubileuszowego w Szynwałdzie na cześć Najświętszej Maryi Panny wykonał Juliusz Adolf Stapf z Tarnowa. Pomnik miał być odsłonięty w 1908 roku i miał stanąć naprzeciw P.H.U WAMEX (była Baza G.S.) ale jego budowa została przerwana. Na cokole miała być umieszczona płaskorzeźba Najświętszej Maryi Panny i napis "SZYNWAŁD NA CZEŚĆ N. P. MARI 1908." A na kamieniach na których miał być wsparty cokół pomnika planowano wyryć nazwiska fundatorów. Byli to między innymi, Ignacy Siemek, Józef Niemiec, Tomasz Litwin, Józef Szczęch, Modelski Ignacy, Jan Zięba, Jakub Jop (fot.3). Gdy proboszczem był ksiądz Siemieński do Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Starowiejskich wstąpiło 44 dziewczyny z Szynwałdu. Początkowo ks. proboszcz myślał aby przy ochronce w Szynwałdzie powstało seminarium nauczycielskie dla sióstr Służebniczek. Ale rozpoczęto w 1907 roku budowę Szkoły Rolniczej Żeńskiej. Wierzył że w takich szkołach umiejętnie prowadzonych przyjdzie odrodzenie religijne, kulturalne i gospodarcze wsi polskiej. Zgromadzenie Sióstr Służebniczek przeznaczyło niektóre posagi sióstr z Szynwałdu na budowę właśnie tej szkoły. Parafianie również pomagali chociaż ks. proboszcz nie naciskał na nich zbyt mocno mając na uwadze bliskie rozpoczęcie budowy kościoła. Od państwa otrzymano kilka tysięcy koron, z wielkimi trudami udało się otworzyć szkołę 1 września 1909 roku a poświęcono ją 3 grudnia. Pierwszą kierowniczką szkoły była siostra Florentyna Marek, a od 1912 roku kiedy szkoła przeszła pod zarząd Towarzystwa Kółek Rolniczych siostra Frydolina Koziej. Była ona kierowniczką szkoły do końca jej istnienia czyli do 1949 roku, pod jej kierownictwem szkoła się dobrze rozwijała i osiągnęła wysoki poziom nauczania. Wykłady prowadziły siostry Służebniczki o fachowych kwalifikacjach i profesorowie. Na szczególną uwagę zasługuje dr. Bronisław Dulęba który rozumiał doskonale idee ks. Siemieńskiego. Doktor Dulęba zmarł nagle w szkole i został pochowany w Szynwałdzie w grobowcu zasłużonych. Cieszył się wielkim szacunkiem u ks. Siemieńskiego i parafian o czym świadczy pamiątkowa tablica (fot.4) w kościele z napisem:

"Pamięci dr. Bronisława Dulęby, uczestnika powstania 1863 roku, długoletniego sekretarza Wydziału krajowego, jednego z grona założycieli, niestrudzonego pracownika, wiceprezesa i protektora Zarządu Głównego Towarzystwa Kółek Rolniczych we Lwowie członka rady nadzorczej związku ekonomicznego Kółek Rolniczych - prezesa wydziału oświatowego i członka Zarządu Konstytucyjnego Małopolskiego Towarzystwa Rolniczego w Krakowie, członka wielu innych stowarzyszeń mających na celu pracę oświatową i ekonomiczną dla ludu polskiego, zmarłego dnia 18. maja 1920 r. w 77 roku życia w Szynwałdzie koło Tarnowa w czasie pracy na kursie dla gospodyń wiejskich. Pomnik ten poświęca Związek Ekonomiczny Kółek Rolniczych w Krakowie". Drugim wielkim przyjacielem szkoły był Generał Józef Haller. Warto jeszcze wspomnieć trzeciego profesora, siostrzeńca ks. Siemieńskiego, pana F. Tomanka. Na uroczystość 25 lecia szkoły w 1934 roku przybył ordynariusz tarnowski ksiądz biskup Franciszek Lisowski i inni kapłani oraz przedstawiciele władz państwowych. Na uroczystości było około 150 wychowanek szkoły. Wtedy 83 letni założyciel szkoły ks. Aleksander Siemieński radował się szczerze i dziękował Bogu za to że powstałe przed 25 laty dzieło wydało tak piękne i liczne owoce. Szkoła Gospodyń w Szynwałdzie w 1949 roku została definitywnie zlikwidowana przez komunistyczne władze Polski Ludowej (więcej ›› Szkoła Rolnicza Żeńska). Powstały warsztaty drobnego rzemiosła, w czasie I wojny w 1917 r. ks. Siemieński dzięki poparciu ówczesnych władz jeszcze austriackich, uzyskał subwencję w wysokości 5.000 koron. Sprowadził warsztaty stolarskie, kołodziejskie i szewskie w których wyrabiano nawet obuwie dla wojska. Dzięki kursom wykształciła się pewna liczba fachowców z różnych dziedzin rzemiosła. Ksiądz proboszcz odnosił się ze szczególną troską do ludzi biednych, zwłaszcza sierot. Żaden biedak nie odszedł z plebani bez wsparcia, pewna biedna sierota Hanusia przygarnięta przez proboszcza mieszkała i pracowała na plebani aż do śmierci. Przy wigilijnym stole było zawsze jedno miejsce zarezerwowane dla człowieka biednego. Chorych i biednych bronił, chętnie odwiedzał w domach, modlił się za nich i bronił przed krzywdą i wyzyskiem. Postanowił wybudować "Dom ubogich", zwany "dziadarnią" gdzie pod opieką plebani i sióstr mogli by spokojnie zamieszkać. Dom był parterowy z dwoma izbami i kuchnią gdzie mogło zamieszkać 10 osób. Podczas I wojny znalazły tu schronienie biedne sieroty których ojcowie polegli na różnych frontach. Od 1934 roku służył jako budynek szkolny. Zdewastowany przez Niemców pod koniec II wojny światowej po jej zakończeniu został rozebrany. Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy sprowadził z Rzymu do Szynwałdu ks. proboszcz Siemieński w 1909 roku (więcej ›› Obraz Matki Bożej). Każda kopia rzymskiego obrazu Matki Boskiej Nieustającej Pomocy którą wykonuje artysta na miejscu w Rzymie i której autentyczność potwierdza papieskie breve jest cudowna jak i sam oryginał. Pewna rodzina zakupiła obraz oraz wspaniałe ramy za 400 koron. Przy wprowadzeniu obrazu procesję prowadził ks. dr. Maciejowski z Tuchowa a uroczystą sumę z wystawieniem Najświętszego Sakramentu odprawił ks. dziekan. Później ujmujące kazanie wygłosił O. Kazimierz Majgier. Po sumie obraz został na dziedzińcu koło kościoła, a pobożni parafianie modlili się i śpiewali pieśni przed cudownym obrazem aż do nieszporów. (uroczystość wprowadzenia obrazu M.B.N.P opisał w czasopiśmie "Chorągiew Maryi" redemptorysta o. Leon Pyżalski, artykuł pod tytułem "Piękny dzień w Szynwałdzie (pod Tarnowem)").

   
© "MIĘDZY NIEBEM A SZYNWAŁDEM" - Nieoficjalny serwis o Parafii N.M.P. Szkaplerznej w Szynwałdzie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2010 - 2018